Dom w borówkach 2 forum

Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych
Podobne


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

 

sanok

Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

Temat: Ogród róży
" />Witam zwiedzałam wasze ogrody są śliczne i takie duże mój mA 500m i jeszcze na nim stoi dom.Mój ogród powstaje 10 lat ciągle coś w nim zmienia przesadzam dosadzam tak jak wy to robicie, cały czas się dokształcam zawsze coś nowego wyczytam fajne jest to forum i bardzo mili ludzie.Mój ogród na początku był porośnięty perzem,mleczami i pokrzywami roboty było co nie miara a ja byłam w ciąży z 3 synem więc prace szły wolno potem syn chorował więc dalej praca szła z oporami .Potem prace ruszyły z miejsca i znowu dzidziuś więc znowu przerwa tera pozmieniałam dużo mam mały warzywniak jagody i borówki drzewka owocowe; czereśnie ,wiśnie , grusze , brzoskwinie, śliwki i jabłka oraz dużo kwiatów obecnie zakładam rabatę RH zobaczymy co z tego wyjdzie pozdrawiam wszystkich serdecznie i dziękuję za odwiedziny.
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=34115



Temat: Jakie drzewka będą rosły bez oprysków?
" />Bardzo Wam dziękuję za liczne sugestie.
Krzewy owszem cenię i 12 szt już wcisnęłam w róźne kąty (borówka, porzeczki i agrest). Aronnię szczepioną chętnie kupię bo owoce znam i kupuję na soki.
Jednak drzewka, chcę mieć oprócz krzewów i wstępnie z proponowanych przez Was podobają mi się morelka, grusza, czereśnia bladoróżowa, śliwa renkloda ulena i oliwka żółta. Muszę jednak jeszcze o nich poczytać o zapylaczach itd. i wybrać tylko 3!
Dereń i świdośliwa jak najbardziej i te posadziłabym w drugiej części ogrodu tej jakby ozdobnej bo jeśli się niemylę to oba drzewka są dosyć ozdobne. Dobrze myślę?
Czytałam jednak gdzieś tu na forum, że owoce derenia są bardzo niesmaczne czy to prawda? bo moje dzieci są dosyć tolerancyjne zjedzą prawie wszystko ale pewnie są granice ich smaku
Mam działkę 24x24m i na niej dom więc z zach strony mam pasek 3m x24 i tam jest ta część robocza z drzewkami i mini odródkiem a ze wschodniej strony domu mam ok 10-11 m x24 i to jest część ozdobna. Tam jest trawnik i trochę nasadzeń dekoracyjnych ale z pewnością trochę tu jeszcze zmieszczę tylko mąż krzyczy żeby to jakoś wyglądało
Pewnie będę miała jeszcze pytania to mam nadzieję, że pomożecie.
POzdrawiam
Beata
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=35872


Temat: Projekt BORÓWKA
" />Ja, wraz z moją rodziną (3 osoby) mieszkam już od roku w Borówkach 2. Wcześniej przed zakupem projektu miałam wiele pytań ale niestety forum było żadne. Poszerzenie w Borówkach 3 budynku o 60 cm jest świetnym pomysłem - rozważaliśmy to w naszym projekcie, jednak nie zdecydowliśmy się - żałujemy. Salon byłby wygodniejszy Podnieśliśmy ściankę kolankową o 1 pustak i z tego powodu wyciągneliśmy trochę dach. Zyskaliśmy wygodne 3 pokoje, łazienka u góry jest wbrew pozorom wygodna. Taras przenieśliśmy na ścianę zachodnią, Podyktowane to było wyłącznie widokiem na jezioro. W części garażowej - gospodarczej zrobiliśmy niską piwniczkę, raczej schowek z wywietrznikiem, gdyż ze względu na wysokie wody gruntowe o normalnej piwnicy nie było mowy. Na ociepleniu nie oszczędzaliśmy i zyskaliśmy ciepły dom o niskich kosztach utrzymania. Mieszka się super. Komponuje się z wiejskim krajobrazem.
Źródło: forum.archeton.pl/viewtopic.php?t=102


Temat: potrzebny nam informatyk
i co z tego, że dojdziesz 9 (jak dojdziesz) po IP??
dzielnicowy borówka wpadnie nam do domów i aresztuje za spam na tym forum??
mozna ogłupieć z niedożywienia??
Źródło: ajgor.nethit.pl/viewtopic.php?t=9741


Temat: HYDE PARK
Cze posteRUMkowe! Taaaaa....spac sie kurnaola nie dalo...., no ale za to dopisalam sie do Marysi. Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo, hihi, pan Fizyk mowi ze nie ma tego zlego co by na gorsze nie wyszlo....Albercia mu jak widac daje w kosc....

Tylko we Lwowie (Hobbiu pytajO czy mozna zrobic Lwow w szufladzie...)

Niech inni se jada gdzie moga gdzie chca ((podrózuja Dryhny, oj podrózuja, forum KJ lata po calym swiecie))(niech zyjO biale plamy na globusie HalYnki! No co?! Hihi, poki sO biale plamy to znaczy, ze zawsze jest kolejna wierszenka do napisania, ne?)

do Wiednia Paryza Londynu (( zdecydowanie stawiam na Paryz, choc bagaze gina..))(co tam bagaze! Najwazniejszy to ja uwazam jest aparat fotograficzny ze zdjeciami dla HalYnki! PS MaszmunU, toz nie wymawiaj si zalanym aparatem i rob unikatowe zdjecia w BarcelonU!)

A ja sie ze Lwowa nie rusze za próg (( ruszyly ich niestety pociagi i pojechaly na Zachód))(a teraz wala w odwiedziny starych katow az dudni! Wiecie co, ze ja chyba wiecej polskiego slyszalam we Lwowie niz ukrainskiego? I tak sie ci Polacy rozpanaszajO troszku...nawet nie wiem czy to dobrze i co z tego moze wyniknac...)

ta mamciu ta skarz mnie Bóg ((nie ma jak u mamy, co ne Druhenki?))(w sadzie wisnie same w gebe wpadajO! A jakie pierogi z borowek!!! A jakie barszcz z bobem, chliiip, chliiip....)

Bo gdzie jeszcze ludziom ((a o ludzia coraz trudniej))(ale za to o Hobbitu coraz latwiej! BUM!)

Tak dobrze jak tu? ((e...wspomnienia...))(O! W temacie wspomnien, to bylam na takiej malej skromniej, uroczej wystawie w muzeum w Sa..., a tam rzeczy, przedmioty, ktore pamietam z dziecinstwa...., serwetki cioci, porcelana babci, buty Alberci...tak mi sie jakos dziwnie zrobilo, ze moje dziecinstwo, hihi, zawedrowalo juz do muzeum...)

Tylko we Lwowie! ((oczywiscie!!!))(zaraz wkleje zdjecia! PS Zaraz w sensie kredensowym.)

Gdzie spiewem cie tula (( tak, tak, ta serce na wierzchu))(no we Lwowi to si nie da nie zaciagac...Hihi, przydala si praktyka w HalYnce! Czulam sie jak wsrod swoich! PS Nie chodzi mi o Maryske, zeby nie bylo od razu draki....)

l budza ze snu? (( zycie jest jednym snem))(jak bylam we Lwowie to wydawalo mi sie jakbym snila....czulam jeszcze kroki moich dziadkow na bruku, ich oddechy w teatrze...Albercia si robi egzalowana troszku...Spadaj, bo Cie kuksne!)

Tylko we Lwowie! ((Nawet o tym dawnym Lwowie pisala AO: „grunt to miec wygodne meszty i nie przejmowac sie niczym))(hihi, toz miala racje, hihi. Wiec tak, pani przewodik, Ukrainka, tlumaczy, ze u nich woda jest tylko cztery godziny rano i cztery godziny po poludniu. Wiadomo wszystko przez ten pechowy dzial wodny i zakutO pod miastem, przez krotkowzrocznych przodkow, Peltawe...No i ze teraz Polacy zaoferowali budowe wodociagu z Dniestru...ale ze na Ukrainie nie ma pieniedzy to ludzie machneli reka na wodociag...Bo i po co im?! Przeciez oni przywykli! Rano nabierajO wody do dzbankow, konewek i czego si tam da a poznij si nia polewajo az do wieczoru, i niczym si nie przejmujO, PHI!)

l bogacz, i dziad ((no po prostu wszyscy ludzie))(tak wlasnie w na pierwszy rzut oczodolu widze Ukraine...bieda i pieniadze. Ale wg mojego skromnego zdania idzie ku lepszmu...choc cholerkunia usunac ten caly azbest z wiejskich dachow to bedzie dopiero czyn....)

Tu sa za pan brat ((ta, od razu sie poznaja, na odleglosc))(no rodzine to ja z soba woze na Ukraine, hihi...Toz mowilam ze z kuzynem bylam...Ale, pytam si pani przewodniczki gdzie ta Zamarstynowska ulica byla. A pani na to az podskoczyla. "Taz ona jeszcze jest!" I noz opowiadac o jakowyms Zamarstynie, se stara dzielnica, ze Getto tam bylo....A pozniej babcia mi dopowiedziala, ze ciocia Hela tam przy getcie miala dom i ze pomagala, jedzenie nosila....A te budynki getta to jeszcze stojO to moze i dom stoi....No i jechalismy kawalkiem tej Zamarstynowskiej, przy wiadukcie, ulica stara jak si patrzy....Druhny rozumia, musze jeszcze wrocic, jeszcze raz sie tamtedy przejechac....)

l kazdy ma usmiech na twarzy.. ((ta radosc zycia, inni moga jej pozazdroscic lwowiakom))(acha czek! Patrz nizej...trafilismy na swieto, Piotra i Pawla...., ludzie odswietnie ubrani, paradujo po alejkach..., cieszO si chwilO...)

A panny to ma ((jeszcze panny...))(Albecia jest PierwszO PannO w HAlynce!)

Slodziutkie ten gród, ((ta mówili o tym Tonciu i Szczepku))(hihi, ta nie tylko o nich! Wkleic dziedka jak podrywa na slodko? I to nie babcie...Acha, czek siadlam sowie z babciO nad starymi zdjeciami....oj, rozmemlanan ta Albecia dzisiaj jakas...)

Jak sok, czekolada i miód... ((kto dzis uzywa takich porównian? Ja dostepuje co najwyzej zaszczytu mówienia do mnie: Misiu, tak jak do mojej suni, ale z uwagi na to, ze mówiacy bardzo kocha sunie, toz to wielkie wyróznienie))(ale czy to Druhne Marysie wzrusza, rozplywa si Druhna jako ten miod w gebie?)

l gdybym sie kiedys (( dziewiate wcielenie podobno jest ostatnie))(a pozniej co? Zapoznajemy si u Swietego Piotra pod piecem z wlasnymi klonami?)

Urodzic mial znów, (( nie da rady, na dziewiatym sie konczy))(a WOGOLE to skad Druhna Marysia ma TAKIE ostateczne informacje?)

To tylko we Lwowie! ((nie zdazylam dostapic tego zaszczytu, ale moze to i dobrze, bo mialabym w dowodzie wpisane: miejsce urodzenia ZSRR))(a jak ktos zmarl we Lwowie to jak mu pisali? No nie dla draki, tylko na serio si pytam, bo prababcia lezy na Lyczakowi...nie jeszcze nie znalazlam grobu....Ale...., TO jest cmentarz....)

Bo szkoda gadania, ((ta, co tu duzo gadac))(ta po jakiego pisac wierszenki? Przeciez wiadomo, hihi, nuda i nikt nie czyta, ne?)

Bo co chcesz, to mów ((mój syn mówi, ze lwów piekny, a mi ciagle tam nie po drodze...))(Marysiu, trzeba jechac...TERAZ Lwow jeszcze taki jaki byl, prawie nienaruszony w Srodmiesciu, na Starym miescie, ale juz zaczynajO odnawiac....a z renowacji to nigdy nie wiadomo co wyniknie...jakie sie pomysly komus narodzo....wrrrr...wrrrrr...)

Nie ma jak Lwów! ((ta joj))(ta idz!)

Mozliwe ze wiecej ladniejszych jest miast (( no jasne, chocby Kraków, no dobra, jest podobny))(Lwow nawet taki zdecydowanie unikatowy. Lecz musze sie przyznac do calkowitego subiektywizmu i do tego, ze nie wszyscy moi znajomi dziela tO opinie...)

lecz Lwów jest jedyny na swiecie ((jedyny, jedyny, bo dla wielu to wspomnienie mlodosci))(tak tez stanal dla mnie w jednym rzedzie z innymi ukochanymi miastami na swiecie. Ament.)

i z niego wyjechac ta gdziesz ja bym mógl ((musieliscie wyjezdzac, nie bylo innego wyjcia))(historio, historio....cozes ty za pani....tra la la)

ta mamciu ta skarz mnie Bóg ((Ty Mamciu kochalas Go))(no moja mamcia to kochala co najwyzej gore lwowskiego piachu za domem dziadka...tak przynajmniej mozna powiedziec ze starego zdjecia patrzac na jej stopien upaparania)

ref :Bo gdzie jest na swiecie tak dobrze jak tu itd.(hihi, no w razie gdyby zamkneli Halynke za obcO granico, to emigracja ZAWSZE sowie poradzi, hihi, ma si to praktyke, PHI)

Autor: nie znam ((Marysia, córka lwowianki))+(Emcia, Teremi, czy ta wierszenka juz czasami nie byla? ProsiMY o podpowiedz co do autorstwa w takim razie.)

Pozdrawiam Druhny bardzo mocno!
Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=74340



Designed by Finerdesign.com